W Gdańsku jest wiele restauracji, które mają za sobą długą historię. Zazwyczaj są to rodzinne biznesy, które przekazywane są z pokolenia na pokolenie i kontynuują rodzinną tradycję. Jedną z nich jest restauracja „Kubicki”, która została założona w Gdańsku pod koniec I wojny światowej, jak podaje strona gdansk1.one. W tym artykule podzielimy się historią tej polskiej restauracji.
Jej powstanie
Restauracja „Kubicki” została otwarta w Gdańsku w 1918 roku. Mieściła się przy ulicy Wartkiej. Jej założycielem był Bronisław Kubicki. Wówczas restauracja nosiła inną nazwę, a mianowicie Cafe International. Nazwa ta została wybrana, ponieważ Gdańsk był domem dla prawdziwej mieszanki narodowości, w tym Polaków, Niemców, Francuzów, Skandynawów i Holendrów. Bronisław zapraszał wszystkich do swojej restauracji i tak narodziła się ta nazwa.
Kubicki ogłosił o otwarciu restauracji w jednej z lokalnych gazet. Z artykułu wynikało, że głównym celem przedsiębiorcy było świadczenie rzetelnych usług i uszczęśliwianie klientów. Na co dzień pomagali mu w tym artyści, którzy wieczorami występowali w restauracji.
Bywali tu Gunther Grass i Czesław Miłosz, a swoje 90. urodziny obchodził tu Andrzej Wajda. Zbigniew Brzeziński, doradca prezydenta Cartera w czasie zimnej wojny, również lubił tu bywać.
Kim był Kubicki?
Bronisław Kubicki urodził się w Jabłonowie na Pomorzu. Młodość spędził w Lubawie, a następnie przeniósł się w głąb Niemiec. Po I wojnie światowej przeprowadził się do Gdańska. Przed przeprowadzką był prawdziwym podróżnikiem, ale na stałe osiadł właśnie na Wybrzeżu. Oprócz działalności restauracyjnej Bronisław aktywnie angażował się w życie społeczne polskiej społeczności w mieście. Był również członkiem wielu lokalnych organizacji, w tym Sokolstwa Gdańskiego. W 1936 roku zajął szóste miejsce na polskiej liście wyborczej w wyborach do parlamentu Wolnego Miasta Gdańska.
Bronisław Kubicki zmarł dość szybko, miał zaledwie 53 lata. Jego pogrzeb stał się prawdziwą manifestacją dla mieszkańców Gdańska. Wiele osób znało i szanowało restauratora. Po śmierci Bronisława restaurację przejęła jego żona.

Dalsze losy restauracji
Gdańskiej placówce udało się przetrwać II wojnę światową i kryzys w kraju. Udało jej się również pokonać legendarne golonki, kaczkę i schabowe na smalcu. W tym okresie miejsce to słynęło z popularności wśród studentów. W latach 60. kierownictwo nad restauracją “Kubicki” przejął wnuk jej założyciela, Marian. Przez długi czas mężczyźnie udawało się utrzymać biznes na rynku. Jednak z czasem “Kubicki” podupadł, ponieważ właściciel borykał się z problemami osobistymi i finansowymi. W 2009 roku zakład został zamknięty.
W 2010 roku lokal kupiło gdańskie małżeństwo, Beata i Grzegorz Zalescy. Po gruntownym remoncie udało im się ponownie otworzyć restaurację w 2012 roku. Małżeństwu udało się pozyskać nie tylko budynek, ale także wieloletnią tradycję i renomę. Zalescy odnaleźli stare receptury i zebrali je od byłych kucharzy “Kubickiego”. Standarowym daniem jest tu golonka, następnie zupa żurek, polski kotlet schabowy i kaczka z czerwoną kapustą.
Stare fotografie na ścianach, zegar, komoda, pożółkłe wycinki prasowe i stara czarna drewniana belka nad kominkiem przypominają nam o założycielu restauracji. Oczywiście spróchniałe belki na suficie trzeba było wzmocnić tonami konstrukcji żelaznej. Po latach historia Bronisława Kubickiego wciąż żyje. Reputacja instytucji pozostała niezmieniona. Gdańszczanie i turyści wciąż chętnie tu przychodzą. W 2018 roku placówka obchodziła 100-lecie istnienia.
