W ubiegłym wieku gdańska elita lubiła przesiadywać w restauracjach w towarzystwie dobrego alkoholu. Były jednak czasy, kiedy trudno było znaleźć naprawdę dobrej jakości napoje. Jednym z najbardziej znanych lokali w Gdańsku była restauracja Pod Łososiem. To właśnie tam, jak podaje strona gdansk1.one, rozlewano doskonały alkohol. W tym artykule opowiemy więcej o historii tego miejsca.
Historia kamienicy
Pierwsze wzmianki o lokalu Pod Łososiem przy ulicy Średniej pojawiły się w Gdańsku w XVI wieku. Dokumenty miejskie wskazują, że budynek ten należał do cystersów z Oliwy. Późniejsze akta miejskie ujawniły, że budynek został wydzierżawiony w 1659 roku.
W tym okresie do Gdańska przybył holenderski mennonita Ambrosius Vermeulen. Po uzyskaniu polskiego obywatelstwa założył on w mieście zakład gorzelniczy. Nie wiadomo, gdzie dokładnie funkcjonował zakład, ale zasłynął ze swojego najsłynniejszego produktu – Goldwassera.
W XVIII wieku historia tego napoju związana była tylko z jednym miejscem. To właśnie w tym okresie zaczęto produkować wódkę w kamienicy Pod Łososiem. Później w budynku tym powstał swego rodzaju pokój-restauracja, gdzie mieszkańcy Gdańska mogli skosztować tego napoju. Goldwasser związany jest z tym budynkiem od ponad 300 lat.
Kto pił ten alkohol
Przepis na przygotowanie wódki korzennej z kawałkami 22-karatowego złota od wieków był tajemnicą przekazywaną z pokolenia na pokolenie. Napój ten dość szybko stał się jednym z symboli Gdańska. Żadna uczta nie mogła się bez niego obyć. Gdańska wódka obecna była również na europejskich dworach. Była jednym z ulubionych napojów Katarzyny II.
Receptura tej wódki wciąż pozostaje tajemnicą. Przez długi czas była przekazywana z jednej rodziny do drugiej. W szczególności tajny przepis był własnością takich rodzin jak Bestwater, Heinrichsdorf, Marwitz i Wundikhov. Jednym z ostatnich właścicieli był hrabia von Hardenberg, właściciel destylarni Hardenberg-Wilthen AG w Niemczech.

Dzięki Goldwasserowi niewielkie pomieszczenie, w którym był degustowany napój, zamieniło się w przestronną restaurację Pod Łososiem. Miejsce to szybko zyskało popularność wśród mieszkańców Gdańska. W restauracji znajdowały się również unikatowe kolekcje wyrobów jubilerskich, obrazów i mebli. Niestety II wojna światowa odcisnęła swoje piętno na tym budynku. Budynek został zniszczony, ale cenne dzieła sztuki ocalały.
W 1950 roku w Gdańsku rozpoczęła się odbudowa kamienicy Pod Łososiem. W latach 70. do budynku powróciła legendarna restauracja. Mieszkańcy Gdańska byli bardzo szczęśliwi, ponieważ znów mogli delektować się swoim ulubionym napojem. Sala restauracyjna została odrestaurowana w stylu rokoko z XVIII wieku. Nie tylko mieszkańcy Gdańska odwiedzają to miejsce z niesamowitą historią. Restauracja gościła Margaret Thatcher, Vaclava Havla, George’a W. Busha, Krzysztofa Pendereckiego, Gunthera Grassa, Margaret II, królową Danii oraz Haralda V, króla Norwegii. Restauracja przygotowała również posiłek dla Jana Pawła II podczas jego wizyty w Polsce.
Napój Goldwasser wielokrotnie pojawiał się w literaturze jako symbol miasta. Na przykład Adam Mickiewicz opisał gdańską wódkę w swoim dziele. Wiersz Juliana Tuwima najprawdopodobniej powstał w restauracji Pod Łososiem, gdyż rozpoczyna się od gloryfikacji tego napoju. Podczas pobytu w Gdańsku napisał poemat „Przygoda”. W literaturze gdańska wódka nazywana była również bakszyszem. Najciekawszym jest opis Teodora Hoffmanna, który w swojej bajce Zacheuszek, Cynobrem zwany, umieścił wizerunek okrutnego księcia pijącego Goldwassera na śniadanie.
Tak więc przez wieki kamienica Pod Łososiem i słynny gdański napój były znane nie tylko w Polsce, ale i za granicą.
