Po zakończeniu II wojny światowej Polska stanęła w obliczu trudnego okresu, gdy kraj próbował przywrócić normalne życie, pisze portal gdansk1.one. Wiele miast zostało zbudowanych od podstaw. W Gdańsku w okresie powojennym odbudowywano budynki szkolne. W tym artykule opowiemy bardziej szczegółowo o tym, jak wznawiano pracę szkół w powojennym Gdańsku.
Początek odbudowy
W 1945 r., na kilka dni przed kapitulacją Niemiec, do Gdańska przybyła dziewięcioosobowa delegacja Ministerstwa Oświaty, której zadaniem była organizacja szkolnictwa podstawowego, średniego i wyższego w mieście. Lokalne władze postanowiły zachować przedwojenny system oświaty, obejmujący siedmioletnią szkołę podstawową i dwustopniowe gimnazjum. W tym okresie zaczęły również powstawać w Gdańsku średnie szkoły zawodowe.
Bezpośrednio po zakończeniu II wojny światowej prezydent Gdańska i jego pracownicy przeprowadzili wstępną inspekcję miejskich budynków i kadry nauczycielskiej oraz ocenili potrzeby dzieci i młodzieży. W rezultacie władze lokalne zdecydowały, że możliwe jest ponowne otwarcie 24 szkół. W tym okresie otwarto siedem szkół w Śródmieściu i cztery we Wrzeszczu.
Stan szkół
Po zakończeniu wojny lokalne placówki oświatowe znajdowały się w bardzo złym, a niekiedy zagrażającym bezpieczeństwu stanie. Na przykład na dziedzińcu szkoły podstawowej nr 15 znajdowały się porzucone resztki amunicji i niewybuchy, a także szczątki ludzkich zwłok. W kilku miejscach pociski artyleryjskie uszkodziły budynki. Niektóre budynki szkolne były pozbawione dachów. Drzwi i okna zostały wyrwane, niektóre z fundamentami.
Do odbudowy szkoły dołączyła się kierowniczka szkoły Leokadia Kwiatkowska. Kobieta samodzielnie posprzątała całe pierwsze piętro i przygotowała do nauczania jedną salę lekcyjną. Następnie ogłosiła nabór uczniów do szkoły. W ciągu kilku dni do szkoły zapisało się 8 dzieci. Później, gdy do szkoły uczęszczało około 60 dzieci, Leokadia postanowiła podzielić je na trzy grupy: młodszą, średnią i starszą. Była też osobna grupa dla dzieci, które nie mówiły po polsku.
Równolegle z tymi wszystkimi procesami edukacyjnymi trwał remont szkoły. Zadaszono dach jednego z budynków, uporządkowano i ogrodzono podwórze. Ogród został obsadzony nowymi roślinami i zyskał bardzo schludny wygląd. Później w szkole uruchomiono kuchnię, dzięki czemu dzieci miały możliwość spożywania posiłków na terenie szkoły.

Do końca 1945 r. w Gdańsku otwarto 12 szkół średnich. Nauka w nich trwała sześć lat, a po jej zakończeniu uczniowie zdawali maturę. Wiosną tego samego roku w budynku dawnego gimnazjum żeńskiego otwarto pierwsze w mieście gimnazjum z klasami podstawowymi. Rok później w tej placówce oświatowej kształciło się około 600 osób.
Latem 1945 r. w Gdańsku otwarto I Liceum Ogólnokształcące. Dyrektorem szkoły został Bernard Janik, przedwojenny nauczyciel polskiego gimnazjum w Gdańsku. W kronice szkolnej nauczyciel wspominał, jak po raz pierwszy zobaczył szkołę. Wewnątrz panował prawdziwy chaos. Na korytarzu leżały kopce piasku gaśniczego i potłuczone szyby okienne, deski i różnego rodzaju papiery. Po wybuchu bomb wszystkie szyby w oknach budynku szkoły zostały wybite. Minął miesiąc niestrudzonej pracy, zanim szkoła wznowiła swoją działalność. Do września tego samego roku w szkole uczyło się ponad 500 uczniów.
Tak oto po II wojnie światowej aktywnie odbudowywano wszystkie budynki oświatowe i mieszkalne w Gdańsku, dzięki czemu miejscowe dzieci mogły szybko wrócić do szkoły.
